Ograniczają nas limity
Kredyty, kredyty, kredyty. To nasza zmora, ale i czasami jedyna nadzieja. Kredyty są nieodzowną częścią naszego życia. Chyba niewiele jest osób, które w ten czy inny sposób nie miały do czynienia z kredytami. Obojętnie poprzez banki, firmy kredytowe, leasing, czy też lichwiarskie lombardy. O ile do banków klienci mają jeszcze zaufanie o tyle do wszelkiej maści kredytopodobnych firm już raczej umiarkowane. Jedyne co może je łączyć to prawdopodobnie tylko limity kredytowe. Każda z tych firm wyznacza jakąś górną granicę pożyczania pieniądze. Najczęściej o limitach decydują zabezpieczenia kredytobiorcy. A limit kredytowy to nic innego jak wysokość środków jakie zostały kredytobiorcy przyznane przez bank.
Na przykład bardzo dobre warunki limitów kredytowych dla przedsiębiorstw oferuje mbank i przedsiębiorcy powinni się z tą ofertą zapoznać. Najważniejszym punktem oferty jest kwota, limit kredytowy, który mbank firmom wyznaczył aż na 4 miliony złotych. Tyle przedsiębiorcy mogą w mbanku najwięcej wykorzystać, oczywiście przy spełnieniu określonych przez bank warunków. Najważniejszym z nich są, tak jak w wielu innych bankach, zdolności kredytowe firmy.
- Myślę, że są to dobre warunki i każdy klient powinien być z nich zadowolony. Propozycja ta skierowana jest jednak do przedsiębiorców, którzy mają w naszym banku założone mBizneskonto. Mam jednak też propozycję dla osób, które nie maja jeszcze u nas takiego konta. Dlatego w chwili składania takiego wniosku każdy nasz klient może liczyć na przyznanie limitu kredytowego do wysokości 10 000 złotych i to niezależnie od okresu prowadzenia działalności gospodarczej. To na początek. Mało tego limit ten może zostać przyznany bez konieczności przedstawienia bankowi jakichkolwiek dokumentów finansowych firmy, po dopełnieniu wszelkich formalności związanych z otwarcie rachunku bieżącego m.Biznes konto. Po roku prowadzenia własnego biznesu każdy przedsiębiorca może już starać się o limit kredytowy do 4 milionów złotych – zachwala swój mprodukt pracownik mbanku.
Jak się okazuje to nie koniec zalet mBizneskonta w mbanku, bowiem po założeniu wniosku o takie konto każdy klient może liczyć na dodatkowe pieniądze, czyli tysięcy dodatkowe 20 tysięcy złotych, bez żadnych dokumentów, a jedynie na podstawie wpływów dokonanych na rachunek firmy. Bank przekonuje, że gotówkę przedsiębiorca będzie miał na koncie już po kilkunastu minutach od chwili złożenia wniosku.
- Jeżeli to prawda – a w tym czasie i w tych warunkach jakoś nie chce mi się w to wierzyć – to jest to fantastyczna propozycja. Bezwzględnie należy to sprawdzić. W czasie, kiedy banki niezbyt chętnie pożyczają pieniądze przedsiębiorstwom taka propozycja to dla nich zbawienie – stwierdził jeden z przedsiębiorców.

Comments
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz